PORTER, JOHN - ZLOTA KOLEKCJA

Dostępność: produkt dostępny
Wysyłka w: 24 godziny
Cena: 19,99 zł 19.99
ilość szt.
dodaj do przechowalni

Opis

John Porter jest Walijczykiem, urodził się w miejscowości Lichfield 15 sierpnia 1950 roku. Po skończeniu studiów politologicznych na Uniwersytecie w Sussex wyjechał w podróż po Europie, mieszkał przez jakiś czas i pracował w dziale zaopatrzenia w bazie wojsk amerykańskich w Berlinie Zachodnim. Na gitarze grał od czasów studenckich. „Nie było to nic poważnego, grałem głównie dla siebie, czasami zdarzało się w pubie lub klubie muzycznym" – mówi po latach.

W 1977 przyjechał do Polski i został tu na stałe. Niedługo po przyjeździe, poprzez jazzmana Tomasza Piesiewicza, poznał Korę i Marka Jackowskich. Razem stworzyli grupę Maanam Elektryczny Prysznic, podwaliny pod późniejszy Maanam. Grali przez dwa lata, a gdy Kora z Markiem nie pojawili się na umówionym koncercie we Wrocławiu w maju 1979, John Porter poznał tamtejszych muzyków (gitarzystę Aleksandra Mrożka, basistę Kazimierza Cwynara i perkusistę Leszka Chalimoniuka), wraz z nimi założył Porter Band i zrezygnował z gry w Maanamie. Dziś zastanawia się, czy nie było to zrobione celowo. „Do pewnego momentu byliśmy bardzo sobie przydatni, Korze zbierało się na odwagę by śpiewać, ale przygotowywali się do coraz większych zmian. Ja powoli odchodziłem od ich wizji muzyki, nie chciałem do końca życia grać drugiej gitary" – opowiada Porter.

Porter Band zadebiutował podczas Muzycznego Campingu w Lubaniu w lipcu 1979. Jeszcze w tym samym roku zarejestrował debiutancką płytę, która pod tytułem Helicopters pojawiła się w sklepach w 1980 roku. Dzięki niezwykle ekscytującemu połączeniu tradycji rockowej z ówczesną nową falą, to jedna z najważniejszych polskich płyt rockowych wszech czasów – ze świetnymi piosenkami Ain’t Got My Music, Crazy, Crazy, Crazy czy I’m Just A Singer na czele, dziś już standardami polskiej muzyki. Co ciekawe, ostatnią z nich Porter napisał jeszcze będąc w Maanamie i była ona pierwszym utworem zagranym przez jego nowy zespół. „Śmieszny był to czas, na nagranie płyty mieliśmy cztery dni. Tak wyglądały wtedy nagrania w Polsce - im szybciej, tym lepiej i jeszcze z zegarkiem w ręku sprawdzali, jak długo graliśmy" – wspomina Porter ze śmiechem. Cała płyta zaśpiewana została po angielsku. Zresztą to stała cecha twórczości Johna Portera, artysta nigdy w swojej karierze nie zaśpiewał w języku swojej drugiej ojczyzny. „Próbowałem śpiewać po polsku, ale ze straszliwymi konsekwencjami, nie nadaje się do tego. Dla mnie to fatalny język do śpiewania" – mówi szczerze. Podczas trasy koncertowej promującej Helicopters (już z udziałem Wojciecha Morawskiego w miejsce Chalimoniuka), jeden z koncertów - ten, który odbył się 14 września 1980 w poznańskim klubie Browar - został zarejestrowany. Wydano go później na płycie koncertowej Mobilization w 1982 roku. Niestety na tyle późno, że Porter Bandu już nie było, rozpadł się wraz z wprowadzeniem w Polsce stanu wojennego.

Potem zaczęły ukazywać się solowe albumy artysty, najpierw China Disco z muzyką zainspirowaną jazzem i funky, a potem rozpoczął się akustyczny okres jego twórczości, podczas którego Porter jeździł z gitarą po klubach. Przez kolejnych dziesięć lat pojawiło się kolejnych sześć płyt z jego piosenkami: Magic Moments, One Love, Wings Inside, Life After Sex, It’s A Kid’s Life i Incarnation.

Powrotem do elektrycznych brzmień stała się płyta Right Time z 1991 roku nagrana pod szyldem Mirror. Porter pomieszkiwał wtedy w Londynie („Ciekawe, że tam człowiek zaczyna tworzyć zupełnie inną muzykę" – zwierza się), a płyta powstała częściowo tam, częściowo w Warszawie na magnetofonie czterośladowym. Jej producentem był Neil Black.

Natomiast powrotem do Porter Bandu była płyta Alexandria, a następnie Porter Band’99, na której to płycie Porterowi towarzyszyli gitarzysta Krzysztof Zawadka, basista Marek „Bruno" Chrzanowski, perkusista Piotr „Posejdon" Pawłowski, a gościnnie wystąpił gitarzysta zespołu Hey, Marcin Żabiełowicz. Porter Band’99 okazał się najlepszą elektryczną płytą artysty od czasów Helicopters, a szczególnymi fragmentami płyty były Leather Skirt, Season. Niestety zespół długo nie pograł rozpadając się w 2001 roku (po występach na festiwalach Przystanek Woodstock i im. Ryśka Riedla).

Jednak największy sukces komercyjny Walijczyka był jeszcze przed nim. Okazał się nim duet z dawną wokalistką Varius Manx, Anitą Lipnicką. Wydana w 2003 roku płyta Nieprzyzwoite piosenki rozeszła się w nakładzie przekraczającym 100 tysięcy egzemplarzy i przyniosła kilka przebojów – Bones Of Loves (jeden z największych przebojów śpiewanych po angielsku), Then & Now, Nobody Else. Druga płyta duetu Inside Story pojawiła się we wrześniu 2005, a Porter ma gotową solową płytę o roboczym tytule Psychodelikatesy. Portera można było usłyszeć z płyt Tak, tak Obywatela G.C. („Grzegorz wsadził mnie do studia, dał gitarę akustyczną i kazał zagrać" – śmieje się Porter), Bluebird Golden Life czy Kocham Cię Chłopców z Placu Broni. Można było też zobaczyć go w filmach Miłość z listy przebojów Marka Nowickiego i Klasa na obcasach Małgorzaty Potockiej, w którym to serialu zaśpiewał balladę I Want You, do dziś będącą przebojem w MTV Polska. Warto dodać, że część płyt Johna Portera nie miała swoich kompaktowych wydań. Na Electric Years znajdziecie Państwo elektryczne oblicze Johna Portera. To spokojniejsze i akustyczne pojawi się na drugiej składance z serii Złotej Kolekcji, której premiera będzie wiosną 2006.

Leszek Gnoiński

Spis utworów:

1. Ain't Got My Music
2. Suicide Bridge
3. Waterfall
4. Crowded Room
5. Then & Now
6. Am I Dreaming?
7. Dirty Young Girl
8. Heavy Traffic (Live)
9. Naked
10. Leather Skirt
11. Alexandria
12. Lover
13. Pogotowie 999 (Live)
14. Red Sun Road
15. I'm Just A Singer
16. Crazy, Crazy, Crazy
17. Friction

Dane szczegółowe

EAN 0094634032421
Format CD
Nośnik CD
Liczba nośników 1
Data premiery 02.01.2016
Czas wysyłki 24 godziny

Pytania? Zadzwoń:

784 307 700

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium