BLOG
Archiwum
nie pon wto śro czw pią sob
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Ramię liniowe - część 3
Ramię liniowe - część 3

Poprzednie dwie części tekstu o ramionach liniowych były poświęcone przedstawieniu ogólnego zarysu konstrukcji oraz założeń związanych z działaniem w praktyce. Założenia są bardzo proste - odtworzyć płytę w sposób jak najbardziej zbliżony do postaci w jakiej jest ona zapisywana. Rylec zapisujący porusza się po linii prostej a większość ramion odtwarzających zatacza łuk po powierzchni płyty, co sprawia że pojawiają się niepożądane zniekształcenia sygnału. Ruch rylca zapisującego odbywa się za pośrednictwem precyzyjnego mechanizmu, przypominającego coś pomiędzy tokarką a frezarką. W przypadku ramion liniowych muszą być one podparte w co najmniej dwóch punktach co sprawia, że opór stawiany przez taki układ jest na tyle duży iż uniemożliwia swobodny ruch igły po linii prostej. Rozwiązaniem okazało się zastosowanie silnika, który przesuwa łoże z zamocowanym na nim ramieniem po prostej wzdłuż płyty. Odbywa się to poprzez zastosowanie czujnika optycznego zamocowanego na ramieniu, które porusza się pod wpływem swobodnego ruchu igły wewnątrz rowka płyty. W skrócie można opisać to tak: czujnik składa się z nadajnika wysyłającego wiązkę światła i odbiornika, który na nią reaguje. Nadajnik bywa z reguły umieszczony w podstawie poruszanej przez silnik a odbiornik na rurze ramienia. Ramię posiada pewien zakres swobody ruchu, który sprawia, że jest ono w stanie przesunąć się powiedzmy o kilka rowków wytłoczonych w płycie. W trakcie tego ruchu dochodzi do przerwania wiązki światła padającego na umieszczony na nim odbiornik co skutkuje uruchomieniem silnika, który przesuwa całość układu wzdłuż osi płyty aż do momentu ponownego oświetlenia odbiornika. Sam silnik jest z zasady umieszczony na sztywno w obudowie gramofonu a napęd na ramię podwieszone na prowadnicach przenosi się za pomocą paska. Dla łatwiejszego zrozumienia działania tego układu załączam ilustrację przedstawiającą uproszczony schemat działania.

Uważny czytelnik od razu zwróci uwagę na to iż ramię wykonując ruch we wspomnianym powyżej swobodnym zakresie zatacza łuk podobnie jak ramiona podparte w jednym punkcie ! Co prawda nie po tak dużym promieniu, ale trzymając się zasady mówiącej, że ramię linowe powinno się poruszać idealnie po linii prostej należy zwrócić uwagę na ten fakt. Owa nieliniowość jest jednym z czynników, które miały zasadniczy wpływ na ograniczoną popularność tych konstrukcji wśród producentów sprzętu z wyższej półki. Oczywistym problemem stała się komplikacja całej konstrukcji ramienia, które wymagało zastosowania wielu układów elektronicznych niezbędnych do jego poprawnej pracy. Takie rozwiązanie zasadniczo podnosiło koszty i w ten sposób idea okazała się trudniejsza do realizacji w praktyce. Jak na ironię największą popularność ramiona linowe poruszane za pomocą silnika zdobyły w sektorze gramofonów budżetowych. Dzięki nim obsługa gramofonu ograniczyła się praktycznie do otwarcia pokrywy, założenia płyty i wciśnięcia klawisza odtwarzania, użytkownik nie miał kontaktu z ramieniem.

Jednak czas pokazał, że konstruktorzy nie złożyli broni i wykorzystując dostępne współcześnie technologie powrócili do idei ramienia liniowego. Więcej na ten temat w kolejnej odsłonie tego cyklu

Pytania? Zadzwoń:

784 307 700

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl