BLOG
Archiwum
nie pon wto śro czw pią sob
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31
Ramię liniowe - część 4
Ramię liniowe - część 4

Dwudziesty pierwszy wiek stoi pod znakiem rozwoju technologii, które do tej pory były zarezerwowane wyłącznie dla branż związanych z obronnością, przemysłem medycznym i badaniami kosmosu. Konstruktorzy sprzętu audio mogą teraz korzystać garściami z rozwiązań, które jeszcze kilkanaście lat temu były wyłącznie w zakresie ich marzeń. Renesans popularności gramofonów analogowych stał się okazją do ponownego pochylenia się na tematem konstrukcji ramienia tangencjalnego. Wiemy już, że takie ramię ma w założeniu naśladować ruch rylca nacinającego powierzchnię płyty-matki, z której w procesie produkcji powstają nasze cenne czarne krążki. W poprzednich częściach pisałem o ograniczeniach jakie stawia taka konstrukcja: https://voiceshop.pl/pl/n/283 teraz przyszła pora na dokończenie tego tematu z uwzględnieniem współczesnych rozwiązań mających na celu ich eiminację. Najwięcej problemów sprawia właściwe prowadzenie igły w rowku w sposób dokładnie odzwierciedlający ruch rylca nacinającego płytę-matkę. Zagwarantowanie ramieniu swobodnego ruchu przy wykorzystaniu do tego celu wyłącznie siły przykładanej w punkcie styku igły z powierzchnią płyty jest niezwykle trudnym zadaniem. Opisane w poprzednich częściach układy mechaniczne odpowiedzialne za przesuwanie ramienia wymagały niewielkiego luzu podczas ruchu igły co sprawiało, że nie była ona cały czas styczna do rowka. To prowadziło do sytuacji, w której teoria rozminęła się z praktyką i okazało się, że błąd kątowy w tradycyjnych ramionach podpartych w jednym punkcie wcale nie jest większy niż w przypadku ramion liniowych. Dodając do tego dużo większą komplikację mechaniczną ramion liniowych zrezygnowano z rozwijania tej technologii. Ale na szczęście nie wszyscy złożyli broń i kilku konstruktorów postanowiło rozwijać tą koncepcję zaprzęgając do pracy nowe pomysły.

Od razu założono, że ramię musi pozostawać sztywne na całej długości i przesuwać się napędzane niejako ruchem igły przesuwanej przez rowek. Bez żadnych serwomechanizmów itp. W tej koncepcji największym problemem jest opór związany z tarciem jakie stwarza zawieszenie ramienia przesuwające się po bieżni.  Na pierwszy ogień poszły systemy na poduszkach magnetycznych, czyli układy pozbawione problemu tarcia, jednak szybko okazało się, że kontrolowanie takiego układu w mikroskali wcale nie jest takie proste i dosyć szybko zarzucono tą koncepcję. Równolegle opracowano bardzo skutecznie działające ramię podparte na specjalnych łożyskach liniowych lub kulkowych. Okazuje się, że właśnie dzięki zastosowaniu współczesnych technologii stało się możliwe skonstruowanie łożysk, które stawiają nieporównywalnie mniejsze opory toczne niż ich odpowiedniki jeszcze dekadę wstecz. Takie łożyska zapewniają też dużą sztywność co ma ogromne znaczenie w przypadku konstrukcji ramienia gramofonowego. Wykorzystanie ich sprawiło, że kilka firm wprowadziło do swej oferty ramiona tangencjalne oparte o te układy. Oczywiście takie łożysko wymaga odpowiednio przygotowanej bieżni po której będzie się mogło przesuwać z jak najmniejszym oporem. Najczęściej jest ona wykonana z wysokiej jakości polerowanej stali dodatkowo pokrytej specjalną warstwą zmniejszającą tarcie, są też rozwiązania w których bieżnia to szlifowane szkło, które po takiej operacji stawia jeszcze mniejsze opory toczenia. Idąc dalej w stronę ograniczenia tarcia w czasie ruchu ramienia zaczęto stosować sprężone powietrze, które podobnie jak w przypadku magnesu tworzy poduszkę na której się ono porusza. I znów z pomocą przyszła technologia, a dokładnie łożyska powietrzne. Takie łożysko ma kształt walca, perforowanego wewnątrz dużą ilością mikrootworów. Instaluje się je na wałku wzdłuż którego ma się poruszać. Do korpusu podłącza się sprężarkę dostarczającą powietrze pod ciśnieniem, które wydostając się przez wspomniane powyżej otwory sprawia, że całość unosi się ponad powierzchnią wałka-bieżni.

Oba rozwiązania mają swoje wady i zalety o których szerzej w kolejnej części cyklu.

Pytania? Zadzwoń:

662 750 264

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl